Rocky, Ross i Ryland wrócili z wesołego miasteczka jak
zwykle ubawieni po pachy. Powitała ich cała rodzina pytając jak było. Po
skończonych śmiechach i wygłupach, cała rodzina poszła spać. Rocky jednak dalej
myślał o Susy. W końcu zmęczony dniem zasnął.
*********
Następnego dnia, po skończonych zajęciach, na Susy jak
zwykle czekał Rocky. Później poszli do niego do domu i spędzili tam cały dzień.
Przez ten czas stali się naprawdę świetnymi przyjaciółmi. Chociaż i tak coś do
siebie czuli. Tak minął cały październik i nastał jego ostatni dzień. 31
października, Halloween. Zespół miał akurat wtedy koncert. Rocky postanowił, że
zaprosi na niego Susy. Był w LA, więc powinna przyjść. Kiedy już wyszła z
zajęć, uściskał ją na powitanie.
- Hej. – powiedział uśmiechając się.
- Hej. – odpowiedziała wesoło.
- Mam dla ciebie propozycję. – uniósł dwukrotnie brwi.
- Ach tak? No to słucham. – zadziornie się uśmiechnęła.
- Co ty na to, abyś poszła ze mną dzisiaj na koncert?
- Czyj koncert?
- Mój. – zaśmiał się.
- No nie wierzę, Rocky Mark Lynch zaprasza mnie na swój
koncert. Lecę powiedzieć koleżankom, będą mi zazdrościć. – zażartowała.
- Czyli co? Masz koleżanki, które mnie uwielbiają?
- A i owszem.
- To może dasz mi ich numer, a ja wyciągnę je gdzieś na
obiad?
- Ej! – uderzyła go w ramię.
- Żartowałem. – zaśmiał się. – To co? Zgadzasz się?
- A mam jakiś wybór?
- Nie?
- To ok. – powiedziała z uśmiechem, wzięła chłopaka pod rękę
i razem ruszyli do niego.
Zespół powoli zaczynał próbę, ale wciąż czekali tylko na
Rocky’ego. Kiedy już weszli Susy, rzuciła szybkie cześć w stronę zespołu, nie
chcąc im przeszkadzać, oraz uściskała Emily i Kelly, które już siedziały na
kanapie. Susy miała być po raz pierwszy na ich koncercie, więc dziewczyny
postanowiły opowiedzieć jej jak to jest. Zaczęli grać. Pierwsze było ”Fallin’
For You”. Kiedy Rocky zaczął śpiewać, Susy od razu się rozmarzyła w jego
głosie. I to typowe pokazywanie palcem na refrenie. Jejku było cudownie. Kiedy
próba w końcu się skończyła, trzeba było lecieć na szybki soundcheck.
Dziewczyny dostały wejściówki za kulisy i pomogły przygotować się Rydel, Włosy,
Make – Up, te sprawy. Niedługo później wszyscy byli gotowi, a na zewnątrz było
już słychać multum ludzi. Wrzaski, śmiechy i nawoływanie było czymś bardzo
przyjemnym. Zbliżała się godzina występu, więc ochroniarze zaczęli wpuszczać
roześmianych fanów do środka. Na początku, podczas końcowego podłączania
sprzętu, obyło się Q&A, gdzie fani mogli się czegoś dowiedzieć, o zespole.
Susy była tym wszystkim zachwycona, już wiedziała dlaczego ich fani to
R5Family. Naprawdę zachowywali się jak jedna, wielka rodzina.
- Ok, więc teraz, może… Ty! – wskazał Rocky palcem na
dziewczynie stojącą w tłumie, niedaleko sceny.
- Wiem, że to może być osobiste pytanie, ale sądzę, że dużo
fanów się nad tym zastanawia. – powiedziała uśmiechnięta. – Rocky, czy masz
dziewczynę?
Na to pytanie Susy, podobnie jak i Rocky osłupieli z
wrażenia. Dziewczyna z jednej strony chciała usłyszeć odpowiedź, ale z drugiej
trochę się jej bała. Riker widząc, reakcję brata chciał go trochę wyratować.
- Słuchaj, sądzę, że to może…
- Nie. – przerwał mu Rocky z uśmiechem. – Ale mam
przyjaciółkę, na której bardzo mi zależy.
Susy się uśmiechnęła, a Rocky odwrócił się w jej stronę i
puścił oczko. Zaczął się koncert, zespół bawił się na scenie razem ze swoimi
fanami, a dziewczyny śpiewały każde słowo piosenki razem z nimi zza kulis.
Koncert minął niespodziewanie szybko i nadszedł czas końcowego zdjęcia.
Chłopakom było tak gorąco, że ściągnęli koszulki. Kiedy mieli się już ustawić,
Riker z Ell’em szybko pobiegli za kulisy po swoje dziewczyny, aby one również
były na zdjęciu. Tłumy fanek zaczęły piszczeć na ich widok, co bardzo zdziwiło
Susy, bo na innych koncertach, dziewczyny członków zespołu pewno zostały by
wygwizdanie. No ale to przecież była rodzina. I jeżeli oni byli szczęśliwi to
fani również. Rocky uśmiechnął się do Susy, a ona dała mu do zrozumienia, że
nie musi być na zdjęciu. Chłopak jednak szybko do niej podbiegł, i pociągnął za
rękę. Dziewczyna jednak się zaparła i nie chciała wyjść na scenę.
- Wiesz, że nie pozostawiasz mi wyjścia. – powiedział
uradowany.
- Jakiego wyjścia? Co ty chcesz zrobić?
Chłopak szybko przerzucił sobie dziewczynę przez ramię i
wybiegł z nią na scenę. Fanki zaczęły piszczeć, a Susy tylko się śmiała. Rocky
odwrócił się przodem do fanów tak aby dziewczyna była widoczna na zdjęciu, a on
odwrócił się tylko twarzą. Chłopcy zrobili to samo, a że Ross i Rydel byli jako
jedyni bez pary, to chłopak ją podniósł i teraz wszyscy tak stali. To było
ujęcie pierwsze. Na drugim wszyscy już przyjęli normalne pozycje. Zespół
jeszcze raz się ukłonił i przyszedł czas na zdjęcia z fanami. Dziewczyny
usunęły się z pola widzenia i uważały aby nie wpaść, na nadgorliwe fanki
dopytujące się o ich chłopaków. Po zdjęciach, wszyscy spotkali się w
samochodzie.
- Byliście świetni! – krzyknęła Susy z entuzjazmem.
- No patrz a tak się stawiałaś. – opowiedział rozbawiony
Rocky.
- Oj tam, ważne, że przyszłam co nie? – zapytała
uśmiechnięta.
- Nawet bardzo. – przytulił ją. – Ale chyba poszłoby nam
lepiej, gdybyś tam nie stała.
- Ach, tak? Zobaczymy. Następnym razem nie pójdę. – splotła
ręce na piersi, udając obrażoną.
- Przecież żartowałem. – uśmiechnął się z tymi boskimi
dołeczkami, którym Susy nie mogła się oprzeć.
- Wiem. – zaśmiała się.
Reszta wymieniła znaczące spojrzenia i pojechali do domu.
Tam przywitały ich oczywiście dekoracje Halloween’owe. Weszli do domu i po
dosłownie dwóch minutach zadzwonił dzwonek. Rocky otworzył drzwi i podał
dzieciakom trochę cukierków. Tak było przez resztę wieczora. Kiedy było już po
północy Susy musiała iść do domu. Rocky jak zwykle zaproponował, że ją
odwiezie. Po dziesięciu minutach byli już pod domem dziewczyny. Odprowadził ją
pod same drzwi.
- To co do jutra? – zapytał uśmiechnięty.
- Pewnie. – rzuciła mu się na szyję i wyszeptała – Wpadnij
do mnie jutro około 17.
- Ooo, będzie coś specjalnego?
- Zobaczysz. – uśmiechnęła się zadziornie. – Do jutra.
- Do jutra. – pocałował ją w policzek.
Welcome, Welcome! Matko, muszę przystopować z Igrzyskami >__< Chociaż wątpię, czy to jest w ogóle możliwe <3 To jest tak zajebista trylogia i jeszcze te filmy *o* Normalnie jestem tak najarana na Kosogłosa, że nie wiem, czy wytrzymam do 21 listopada :c Kto się jara Igrzyskami tak samo jak ja? <3 Normalnie kocham Peetę i Katniss razem, są tacy słodcy. Jen i Josh tak cudownie odgrywają ich role, w ogóle są tak cudowni razem, że normalnie adjbjusdbvcasjh *.* Tylko szkoda, że Josh jest taki niski, ale to nic i tak jest idealny i cudowny <3 Dobra, chyba się trochę za bardzo wczułam :P Wracając do rozdziału. Sooo, jest taki krótki, ponieważ zbliża się bardzo ważny dzień w opowiadaniu i mam nadzieję, że wiecie jaki^^ :D Chciałam zostawić wszelkie szczegóły na następny rozdział :D W każdym bądź razie chciałam przeprosić, za to, że znowu dodajemy jakoś po miesiącu, ale wystąpiły u mnie małe kompikacje zdrowotne i ledwo co chodzę, więc na dodawanie rozdziałów nie mam za dużej ochoty :/ Tak, czy inaczej teraz to tylko "byle do ferii", chociaż ja już je mam :P W sensie, zaczynają się za tydzień, ale ja już nie chodzę do szkoły, bo nie mam jak. Rozpisałam się troszkę >___< No cóż, dziękuję, że dalej jesteście z nami (chociaż za dużo was nie ma :| ) i zapraszam do czytania oraz komentowania. Mam nadzieję, że rozdział się spodoba :) "May the odds be ever in your favor" Igrzyska <3 <3 <3 Dobra, już się zamykam xD Miłego ;)
Rozdział świetny, jestem ciekawa, co ta Susy wymyśliła dla Rocky'ego :P Ahh, rozumiem Cię, ja jeszcze w poniedziałek wolne, bo jestem troche osłabiona po wizycie u chirurga, ale przez te pozostałe cztery dni do szkoły >_< tak więc łącze się z Tobą w bólu :p Ale rozdział, pomimo tego, że krótki, wyszedł super, oby tak dalej :D
OdpowiedzUsuńSoo, weny życzę! <3
~ Cat.
Hehe serio wy we 2 mogłybyście książkę o R5 napisać ^.^. Wiedzcie też, że blog jest moim kolejnym z blogów, które są na miejscu 1 :D Liczę, że szybko napiszecie kolejny oraz aby był o w wiele dłuższy od tego :**
OdpowiedzUsuńRozdział świeyny *.* nie mogę doczekać się kolejnego, jestem ciekawa co się wydarzy ;) kiedy next?
OdpowiedzUsuńsuper super hehee lubie waszego bloga i czekam nn i zapraszam do mnie http://crazzystory.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń